Ford w motorsporcie

Rajdowa Fiesta R5

Często oglądając popisy kierowców rajdowych na odcinkach specjalnych, zastanawiamy się nad modyfikacjami jakie przeszły auta o tak niesamowitych osiągach. Postanowiliśmy przyjrzeć się Fordowi Fieście R5 – rajdowej broni wielu czołowych kierowców rajdowych, w tym Kajetana Kajetanowicza.

Jak w przypadku wszystkich rajdówek R5 nie jest seryjnym Fordem Fiestą, lecz zbudowanym na bazie Fiesty ST w pełni wyczynowym samochodem sportowym spełniającym wszystkie wymogi FIA dotyczące klasy R5. Autorem tego modelu jest współpracująca z Fordem brytyjska firma M-Sport. Dziś to jeden z najszybszych samochodów rajdowych, wykorzystywany na szeroką skalę w zawodach zarówno na poziomie narodowym, jak i europejskim czy światowym.

Fiesta R5 jest następcą samochodów klasy RRC oraz S2000. Podobnie jak Fiesta ST posiada 1.6-litrowy silnik EcoBoost, z bezpośrednim wtryskiem, turbodoładowaniem oraz ze względu na wymogi tej klasy – 32 mm zwężką dolotu. Dzięki takim parametrom silnik osiąga ok. 260 KM, przy zastosowaniu takiej samej turbosprężarki, jak w cywilnej Fieście ST. To pokazuje jak ogromne rezerwy wytrzymałościowe posiada ta konstrukcja. W tym przypadku, profesjonalny tuning przynosi niesamowite efekty.

Zupełnie inaczej jest jednak z napędem rajdowej Fiesty – tutaj mamy do czynienia z napędem na 4 koła z przednim oraz tylnym dyferencjałem o ograniczonym tarciu. Dzięki takiemu napędowi auto znakomicie sobie radzi na każdej nawierzchni. Pomaga także sekwencyjna skrzynia SADEV oraz hydrauliczny hamulec ręczny. Dzięki nim kierowca może zoptymalizować czas przejazdu najciaśniejszych partii OeSu, jak np. nawroty. Zawieszenie to efekt wieloletnich doświadczeń brytyjskich inżynierów. Jest to konstrukcja niezależna oparta na 4 kolumnach McPhersona, ze specjalnymi amortyzatorami wyczynowymi firmy Rieger, wyposażonymi w osobne zbiorniczki oleju oraz bardzo rozbudowane możliwości regulacji. Dzięki temu auto może zostać ustawione odpowiednio do nawierzchni każdego z rajdów. Przykładowo, samochód ścigający się po asfalcie będzie ustawiony znacznie niżej niż auto na odcinki szutrowe, gdzie bardzo istotny jest prześwit pojazdu. Prawidłowo ustawiona Fiesta R5 jest w opinii wielu kierowców rajdowych jednym z najprzyjaźniej prowadzących się aut przeznaczonych na odcinki specjalne.

Również hamulce imponują swoją skutecznością. Nie może być inaczej skoro zastosowano tutaj czterotłoczkowe zaciski AP Racing z najwyższej półki wyczynowej oraz tarcze hamulcowe o niebagatelnym rozmiarze: 355 mm. W połączeniu z wyczynowymi klockami hamulcowymi o zwiększonej wytrzymałości, przewodami w metalowym oplocie oraz płynem hamulcowym odpornym na wysokie temperatury w układzie, możemy mówić o najwyższej półce dostępnych rozwiązań. Co ciekawe, przy specyfikacji auta na rajd szutrowy stosuje się również mniejsze tarcze – 300 mm.

ford-fiesta-r5-rally-car-by-m-sport-revealed_1

Zajrzyjmy do wnętrza – nie ma ono nic wspólnego z seryjnym samochodem. Poza standardowym homologowanym wyposażeniem bezpieczeństwa, jak fotele kubełkowe z 6-punktowymi pasami oraz systemem HANS, czy rozbudowaną klatką bezpieczeństwa, znalazło się miejsce tylko na to, co niezbędne. W rajdówce nie ma miejsca na nic niepotrzebnego. Dlatego klasyczne wskaźniki zastąpił wyświetlacz elektroniczny Life Racing, a poza niezbędnymi przełącznikami oraz elementami systemu gaśniczego, nie znajdziemy tutaj nic, co mogłoby dodawać wagi.

Również felgi z lekki stopów stosowane w Fieście R5 dobierane są ze względu na nawierzchnię przejeżdżanego rajdu. Najbardziej imponująco Fiesta wygląda na potężnych 18-calowych felgach na asfalt, ale szutrowe „15-tki” też wyglądają zadziornie.

Przy tak licznych modyfikacjach wszystkich elementów auta (większość elementów nieopisanych również została wymieniona na lżejsze i mocniejsze części przeznaczone do sportu) koszt nabycia Fiesty R5 musi się różnić od auta seryjnego. Żeby stać się właścicielem nowej Fiesty R5 musimy zapłacić ok 180 tys. euro.

Komentarze