Technologie

Ford przeskakuje nad dziurami

Jeżdżąc po nierównych drogach, bardzo często skupiamy się na najbliższych kilku metrach przed samochodem, wypatrując dziur do ominięcia. Robimy przy tym slalomy, które z zewnątrz mogą wyglądać jakbyśmy prowadzili pod wpływem alkoholu.

dziury 2

Niestety nie da się całkowicie zignorować dziur czy wyrw, ponieważ prędzej czy później, po kontakcie z taką przeszkodą, może okazać się, że zawieszenie wymaga przedwczesnej, kosztownej naprawy, albo uszkodziliśmy oponę lub felgę. Od wielu lat konstruktorzy szukają rozwiązania, które pozwoli zapomnieć o problemie niedoskonałości w nawierzchni dróg. Powstają systemy zawieszeń z regulowanym prześwitem czy też siłą tłumienia amortyzatorów dostosowywaną do aktualnie panujących warunków. Nie jest to jednak antidotum na dziury.

Różne ośrodki badawcze dwoją się i troją, aby opracować rozwiązanie, które poradzi sobie z dziurami. Bardzo ciekawym pomysłem jest aktywne, elektromagnetyczne zawieszenie Bose

Zostało ono opracowane już wiele lat temu i na filmach z testów dobrze widać jak skutecznie radzi sobie ono z wszelkimi drogowymi przeszkodami. Jest wydajne do tego stopnia, że samochód potrafi niektóre poprzeczne niedoskonałości nawierzchni po prostu przeskoczyć. Dlaczego więc nie jest to stosowane na szeroką skalę? Pierwszym powodem jest cena. Niestety tak zaawansowany system jest bardzo kosztowny, za drogi nawet dla limuzyn. Drugą kwestią jest waga urządzeń. Olbrzymie amortyzatory znacznie podwyższają masę auta.

dziury

Ford opracował zawieszenie, które jest znacznie prostsze, ale skuteczne w radzeniu sobie z dziurami. Przy tym jest stosunkowo tanie w produkcji, więc bez problemu może zostać wdrożone do samochodów seryjnych na szeroką skalę. Jego testy były przeprowadzane w ośrodku badawczym Forda zlokalizowanym w Belgii, o którym pisaliśmy w poprzednim wpisie.

System Forda wyposażony jest w zaawansowany sterownik oraz czujniki, które skanują drogę przed przednimi kołami co 2 milisekundy i wychwytują wszelkie dziury, w które samochód za chwilę wjedzie. Na podstawie tych sygnałów ustawiana jest na bieżąco sztywność magnetyczno-reologicznych amortyzatorów tak, aby możliwie gładko pokonać nierówność. W ich wkładach znajduje się specjalny płyn zawierający drobinki metalu, które reagują na pole magnetyczne zadawane przez sterownik odpowiednim prądem. W ten sposób zmienia się gęstość płynu, a co za tym idzie sztywność amortyzatora. Zmiana charakterystyki jest błyskawiczna, więc wszystkie amortyzatory zdążą się przestawić przed przejazdem auta po dziurze.

Zobaczcie na filmie poglądowym jak działa nowe, aktywne zawieszenie Forda w praktyce:

Aktywne zawieszenie tłumiące nierówności dróg trafi w niedalekiej przyszłości do Fordów: Mondeo, Galaxy i S-MAX.

Komentarze