Premiery

Kolejny przełomowy silnik Forda

Oferowane od siedmiu lat silniki EcoBoost biją rekordy popularności. Ten sukces Forda jest możliwy dzięki dobrym osiągom jednostek przy umiarkowanym zapotrzebowaniu na paliwo. Dodajmy do tego znikomą awaryjność oraz niską emisję spalin i mamy silnik idealny. Tym razem Ford chce zaproponować nowe rozwiązania dla zwolenników diesli.

EcoBlue Transit

Mowa o linii silników EcoBlue, które dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii mogą odnieść podobny sukces, co jednostki EcoBoost. Głównym założeniem dla konstruktorów było osiągnięcie możliwie najniższego spalania oraz redukcja emisji spalin. EcoBlue ma trafić pod maski różnych Fordów – zarówno osobowych jak i użytkowych. W początkowym etapie wdrażania silnika do oferty, będzie można go znaleźć w nowym Transicie i Transicie Custom, później prawdopodobnie w Kudze i Focusie. Stopniowo zastąpi on dostępne dotychczas 2.2 Duratorq, którego zastosowanie było bardzo wszechstronne – od Transita, przez Land Rovera Defendera, po Jaguara X-type.

Przechodząc do szczegółów technicznych, EcoBlue będzie miał cztery cylindry w układzie rzędowym oraz pojemność 2 litrów. Dostępne będą trzy warianty mocy: 105 KM, 130 KM i 170 KM. Z czasem ma zostać wdrożona także wersja 200-konna. Maksymalny moment obrotowy będzie o ok. 20% wyższy w porównaniu do jednostki 2.2 Duratorq i będzie dostępny już od 1250 obr/min. Zagłębiając się bardziej w konstrukcję silnika, taka wydajność jest możliwa dzięki zastosowaniu kolektora dolotowego zintegrowanego z głowicą, dzięki któremu ilość powietrza, która dostaje się do komory spalania jest dokładnie kontrolowana. Wewnątrz silnika zminimalizowano wszelkie opory i tarcie przez zastosowanie mniejszych łożysk oraz przeprojektowanie zespołu wałków rozrządu.

EcoBlue

Silniki diesla kuszą użytkowników niskim spalaniem. EcoBlue ma poprawić wyniki wypieranego Duratorq o 10%, czyli w Transicie średnie spalanie wyniesie 6,6 l/100 km. Emituje przy tym 174 g CO2 na każdy kilometr. Dla Transita Custom mamy odpowiednio spalanie ok. 6,1 l/100 km, emisję CO2 – 157 g/km, czyli obniżenie wartości o ok. 13 proc. Silniki będą spełniać rygorystyczne normy Euro 6.

Użytkowników silników EcoBlue ucieszy fakt, że są one także zdecydowanie bardziej ciche – aż o 4 decybele na biegu jałowym w porównaniu do Duratorq. Dodatkowo, konstruktorom Forda udało się uzyskać zauważalnie niższy poziom drgań w porównaniu do innych silników dostępnych na rynku. Jest to bardzo istotne, zwłaszcza dla osób, które dużo podróżują. Wibracje i hałas sprawiają, że szybciej męczymy się „za kółkiem”.

EcoBlue 2

Dwulitrowy diesel EcoBlue jest dopiero zwiastunem całej serii tego typu jednostek. W epoce downsizingu możemy być pewni, że powstaną także jego mniejsze wersje, np. o pojemności 1,5-litra, które uzupełnią gamę silnikową wszystkich modeli Forda.

Komentarze