Lifestyle

Dobre wibracje wprost z głośnika vol. 4

Radio, kolejne radio, jeszcze inne… Nie to bez sensu, reklamy, autopromocje, konkursy, a muzyki coraz mniej, a jak już jest to nie taka jakby się chciało. Dlatego lepiej w aucie mieć swoją muzykę. Po co podnosić sobie ciśnienie? Dziś kolejna paczka muzyki polecanej do auta.

Made in Poland: CafeFogg / CafeFogg 2

Made In Poland to seria prezentująca wybitne polskie płyty muzyczne – tym razem to wyjątkowy dwupak łączący dwa wydawnictwa z Mieczysławem Foggiem w tle. Wydane w 2008 oraz 2009 dwie płyty CafeFogg/CafeFogg 2 to jedyny w swoim rodzaju projekt hołdu dla wielkiego polskiego artysty, którego pomysłodawcą był jego prawnuk Michał Fogg. Albumy to seria słynnych utworów legendarnego piosenkarza w nowych aranżacjach reprezentujących rozmaite gatunki muzyczne. Przyciągają także artyści tacy jak Maria Sadowska, Muzykoterapia, Novika, Mietek Szcześniak, Audiofeels czy siostry Przybysz.

Sia – 1000 Forms of fear

Absolutne objawienie współczesnego popu, największe pozytywne zaskoczenie ubiegłego roku. Australijska piosenkarka, nie znana do tej pory szerszej, globalnej publiczności weszła na salony z materiałem przed którym jedynie wypada chylić czapki z głów. Lekkie, pozytywne, przyciągające piosenki tworzą przyjemnie upajającą profesjonalną realizacją płytę, od której cholernie trudno się oderwać. To też trochę taka płyta „na każdą okazję” – łatwo wchodzi, nikomu nie wadzi, budzi pozytywne emocje. Za kółkiem jak najbardziej pożądane.

TheSoundYouNeed, Vol. 1

Znakomita składanka muzyki elektronicznej promowanej przez Youtube’owy kanał o tytułowej nazwie. Precyzyjnie dobrane kawałki łączy sensualność, brak nachalność i przede wszystkim najwyższa jakość. Znajdziemy tutaj zarówno wysmakowane remixy popularnych przebojów tanecznych, jak i autorskie kompozycje czerpiące garściami z innych gatunków muzycznych. Dobrze sprawdza się jako soundtrack kolorujący szarą codzienność wokół nas.

The xx – xx

Debiutancki album brytyjskiej Indie-popowej grupy od 2009 r., kiedy został wydany zdobył ogromną popularność na całym świecie. Widzieliśmy go niejednokrotnie w samochodowych płytotekach znajomych. Utwory takie jak słynne „Intro”, „VCR”, „Crystalised”, czy „Basic Space” przenoszą słuchacza w miejsce, w którym chce się być. Największym minusem albumu jest zdecydowanie pozostawiająca niedosyt długość (11 utworów). Płyta dobra zarówno do powolnego objazdu miasta, jak i długiej trasy na drugi koniec kraju.

Komentarze